piątek, 16 września 2011

Nostalgia do lat 90, czyli moja sympatia do AC MILAN...

Nostalgia do lat 90, czyli moja sympatia do AC MILAN...

Monika Olszewska
30.08.2011, czytano 43 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.


Pierwsza druzyna, pierwszy idol i początek "choroby", jak to określiła koleżanka... Choroba nie ustepuje, lekarstwa brak ale po takich meczach jak wczoraj na Old Trafford niech trwa...:)



Zaczęło się w sezonie 88/89 za sprawą Marco van Bastena. Początki nie najgorsze:), tytuł mistrzowski i Puchar Europy. Po raz drugi z rzędu Marco zdobywa Złotą Piłkę a całe podium tego plebiscytu zajęli piłkarze Milanu – co jest ewenementem w historii tej nagrody.
Rijkaard, Gullit, van Basten - magiczne trio:). Zaczęła się dominacja Milanu w Serie A i Europie.

W latach 1992-1994 Milan trzy razy z rzędu wygrywał ligę włoską. W sezonie 1991/92 Marco po raz drugi został królem strzelców. Został także pierwszym graczem w historii klubu, który trzykrotnie otrzymał Złotą Piłkę.
Milan zakończył sezon bez porażki w lidze! W kolejnym sezonie utrzymał passę i ustanowił rekord Italii pod względem kolejnych meczów w Serie A bez porażki na 58 spotkań.
Sezon 1992/93 kolejny tytuł ale porażka w finale Pucharu Europy z Marsylią. 1993 rok to też gorycz rozstania, mój pierwszy idol kończy karierę z powodu niewyleczonej kontuzji. Wspaniały piłkarz, którego zawsze będę podziwiać i uwielbiać:). To rok kończący erę wielkiej holenderskiej trójki, Gullit odchodzi do Sampdorii a Rijkaard do Ajaxu.
Kolejny sezon to również Mistrzostwo Włoch; Superpuchar Włoch; Puchar Europy. Wspaniały mecz w Atenach z Barceloną a w jej składzie m.inn. Romario, Guardiola, Bakero, Koeman czy Stoiczkow. Wynik 4:0!
Jeszcze w 1996 kolejne mistrzostwo kraju, potem wzloty i upadki.

Fantastyczna drużyna, wspaniali zawodnicy Franco Baresi, Paolo Maldini, Allesandro Costacurta, Carlo Ancelotti, Robert Donadoni, czy wspomniana trójka Holendrów. Drużyna potrafiąca grać pięknie i widowiskowo.
W 1996 skusiły mnie Diabły i liga angielska:) ale sentyment do rossonierich pozostał...

http://pilkaija-soulmate.blogspot.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz